Końcówka

Gdy dojdziemy w końcu do mety, należy oddać kartę patrolową. Mapę możemy zachować dla siebie. Jednak często jest ona bardzo zniszczona po używaniu jej przez taki czas. A gdy jeszcze dojdzie deszcz, to często mapa nadaje się tylko do kosza. Każdy patrol na początku jest wypuszczany co jakiś czas. Na przykład co dziesięć minut. Dlatego, jeśli pierwszy patrol pójdzie w miarę szybko i nikt go nie wyprzedzi, musi poczekać nawet półtorej czy dwie godziny na mecie. Jednak nie będzie to czas stracony. Najczęściej jest już rozpalone ognisko przez organizatorów rajdu. Można przy nim usiąść i ogrzać się. Pewne jest to, że na mecie rajdu czeka herbata, więc nawet jak się skończą własne zapasy, można się napić przygotowanej przez organizatorów. Bardzo często też są smażone kiełbaski przy ognisku. Jednak przypada tylko jedna na jednego uczestnika. A to dlatego, że organizatorzy mają ograniczony budżet. Pieniądze pochodzą jedynie z wpłat każdego uczestnika na rajd, a musi jeszcze starczyć na nagrody. Z tego powodu, nagrody nie są zbyt wartościowe. Każdy uczestnik rajdu otrzymuje również pamiątkową przypinkę czy znaczek.

Start

Na starcie znajduje się najczęściej miejsce, w którym otrzymuje się wszystkie potrzebne rzeczy i informacje o rajdzie. Można się tam również zapisać. Na każdym rajdzie startuje patrol – jest to grupa osób startująca w rajdzie. Każdy patrol ma od trzech do nawet kilkunastu osób (zależnie od tego, na ile pozwala regulamin rajdu). Wybierana jest też jedna osoba, która zostaje patrolowym, czyli osobą, która przewodniczy. Każdy patrol dostaje na starcie mapę topograficzną oraz kartę patrolową. Mapa topograficzna pokazuje leśne ścieżki i inne ważne rzeczy, zwykła mapa, pokazałaby las, jako wielka zielona plama. Na karcie patrolowej jest tabelka, w której na każdym punkcie kontrolnym wpisywana jest punktacja oraz czas przybycia i odejścia. Pewnie wielu by chciało oszukać i ominąć punkt a wpisać sobie punktację albo po dostaniu małej ilości punktów przerobić na więcej, dlatego jest stosowane zabezpieczenie. Organizatorzy przed rajdem ustalają sobie jakiś system znaczków, które są wpisywane zamiast znaczków. Na przykład kwadrat to dziesięć punktów, trójkąt pięć, a koło dwa punkty. Są również stosowane podpisy przy każdym z punktów kontrolnych.

Wstęp

Pewnie każdemu rajdy kojarzą się z rajdami samochodowymi. Jednak są również inne rajdy, w tym piesze o których napiszę. Rajdy piesze, jak pewnie każdy się domyśla, są to rajdy, w których od startu do mety dochodzi się tylko i wyłącznie na nogach, bez używania urządzeń transportu na przykład samochodu, roweru czy motorem. Jest to najczęściej zabronione w regulaminie samego rajdu pieszego. Z tego powodu odległość między startem a metą nie przekracza dwudziestu-dwudziestu pięciu kilometrów. Oczywiście są też rajdy kilkudniowe, dlatego w nich trasa ogólna będzie dłuższa, jednak dziennie wyjdzie mniej niż w rajdzie jednodniowym. W rajdach pieszych najczęściej do punktacji wliczany jest czas pokonania trasy, dlatego nie można się ociągać biorąc w nim udział. W rajdzie pieszym nie idzie się z punktu startu od razu do punktu mety, tylko po drodze zahacza się o pojedyncze punkty kontrolne (na którym najczęściej są jakieś zadania do wykonania, za które dostajemy punkty). Ominięcie choćby jednego z punktów kontrolnych jest równoznaczne z otrzymaniem punktów karnych w punktacji. Oczywiście wygrywa patrol, który po przeliczeniu czasu przejścia na punkty oraz dodaniu punktów za punkty kontrolne, będzie ich miał najwięcej.

Wyposażenie

Przed rajdem należy się odpowiednio przygotować do niego. Nie pójdziemy przecież w klapkach bez niczego na całodzienny rajd. Podstawową sprawą jest ubranie. Na pewno odpowiednie, wygodne buty, które pozwolą chodzić cały dzień. Następnie zależnie od pogody i warunków atmosferycznych resztę ubrań. Jeśli nie jest to upalne lato i trzydzieści stopni w cieniu, to warto zabrać ze sobą kurtkę. Mimo, że w danej chwili nie pada ani nawet nie zanosi się na deszcz, to za pięć godzin sytuacja się może zmienić i może przyjść nawet burza. Przy rajdach kilkudniowych, takie rzeczy jak kurtka to podstawa. Trzeba też pamiętać o komplecie zapasowych skarpetek. Najlepiej bardzo przyległych i wyprofilowanych do stopy, aby nie ściągały się przy chodzeniu. Gdy już jesteśmy ubrani należy znaleźć odpowiedni plecak aby zmieściło się wszystko. Podstawą jest prowiant. Ciepła herbata w termos podczas zimy czy kilka butelek wody w lato. Dodatkowo kanapki i jakieś słodycze. Przydadzą się również takie rzeczy jak nóż (lub też finka), scyzoryk, busola czy zwykła kartka i długopis.

Gadżety

Jeśli ktoś dłużej interesuje się takimi rzeczami, myślę, że dobrą sprawą są gadżety. Bardzo przydatny jest GPS. Dzięki niemu wiemy zawsze, gdzie dokładnie jesteśmy, gdzie mamy iść i ile to potrwa w przybliżonym czasie. Niestety sprawdza się to tylko w rajdach nie organizowanych po lesie, gdyż mapy do GPSów nie zawierają ścieżek leśnych. Zawsze jednak można wbić współrzędne danego punktu i iść po nich. Jedyną wadą jest to, że nawigacja starcza najczęściej na maksymalnie trzy do czterech godzin użytkowania. Dlatego przy rajdach kilkudniowych przyda się trochę pomajstrowania. Dla amatorów elektroniki to nie problem. Wystarczy zdobyć lub kupić większy akumulator. Następnie podłączyć pod niego ładowarkę samochodową do GPSa i można go użytkować nawet przez czterdzieści osiem godzin. Przydatne jest również Walkie-Talkie czyli krótkofalówka. Przydaje się ona bardzo, gdy idzie się w dwa lub więcej patroli, wtedy jeden patrol dostaje jeden telefon, a drugi patrol, drugi telefon. Można wtedy się komunikować non-stop oraz podpowiadać drugiemu patrolowi, co było na danym punkcie lub gdzie iść, żeby się nie zgubić. Jeśli wybieramy się na rajd nocny lub kilkudniowy przydaje się również dobra latarka. Najlepiej aby miała zasięg od pięćdziesięciu do stu metrów. Wszystkie takie latarki są zasilane czterema lub sześcioma bateriami R20. Przed rajdem najlepiej dokupić z dwa zapasowe komplety, gdyż latarka taka szybko zużywa energię. Jednak dzięki niej można w nocy dostrzec osoby, nawet z dalszej odległości.

Poprzednie wpisy

Pomimo tego, że praktycznie chyba każdy człowiek niejeden raz przez całe swoje życie słyszał termin jakim jest turystyka, to jednak nie każdy tak naprawdę zdaje sobie w pełni sprawę z tego co tenże właśnie termin może oznaczać, przynajmniej według samej definicji tegoż wyrażenia.

Ogólnie więc rzecz ujmując, to turystyka jest to szeroko rozumiane zjawisko ruchliwości przestrzennej ludzi, które wiąże się oczywiście ze zmianą miejsca pobytu, rytmu jaki dyktuje życie a także środowiska, ale oczywiście w sposób dobrowolny. Termin ten więc tak naprawdę obejmuje ogół wszystkich stosunków oraz zjawisk, które są z ruchem turystycznym bezpośrednio związane.

Samo pojęcie jakim jest turystyka, a także i turysta pochodzi tak naprawdę z języka angielskiego od słowa tour, które to słowo oczywiście oznacza podróż. Zagadnienie to ma naprawdę bardzo długą i rozbudowaną historię, a przykładem na to może być fakt, że w wieku XVII mianem turystów określano osoby, które odbywały podróże po Europie, choć oczywiście wtedy nie zwracano uwagi na samochody których po prostu nie było czy też na rowery. Wtedy turystyka odbywała się w znacznie odmienny od dzisiejszego sposób. Były to osoby należące do angielskiej arystokracji, głównie zaś oczywiście była to młodzież, która po ukończeniu średniego stopnia edukacji w Anglii wyruszała do innych krajów europejskich, takich jak między innymi Włochy czy też Francja, aby oczywiście kontynuować naukę.

W zagadnieniu jakim jest turystyka ważną rolę odgrywa tak zwana Światowa Organizacja Turystyki, która zagadnienie to zdefiniowała jako całokształt czynności wykonywanych przez osoby, które podróżują w różnego rodzaju miejsca i przebywają tam w celach rekreacyjnych i wypoczynkowych, w czym mogą dopomóc na przykład rowery czy też inne formy aktywnego spędzani czasu, a także i jednocześnie turystami określa się osoby, które przybywają w konkretne miejsca nawet w celach służbowych lub też innych, jednakże w takich miejscach przebywają mniej czasu niż jeden rok bez przerwy, z czego odlicza się różne wyjazdy których celem jest oczywiście zarabianie w innych odwiedzanych miejscowościach.




Zarobki na turystyce Turystyka jeżeli tylko odpowiednio się pokieruje interesami może być naprawdę bardzo dochodową dziedziną gospodarki i przynosić naprawdę bardzo duże zyski, choć to oczywiście będzie niewątpliwie zależało od wielu czynników. Niemniej jednak turystyka naprawdę może przynosić spore dochody, zresztą wiele osób przeznacza je po prostu na życie, a zarobki z turystyki są po prostu ich sposobem na zarabianie pieniędzy. Może to być więc na przykład wynajmowanie turystom pokoi do noclegów, albo też prowadzenie sklepu z pamiątkami czy też naprawdę bardzo wiele innych rzeczy, które są z tym zagadnieniem związane. W ostatnich czasach coraz bardziej dochodowe stały się także nawet i rowery, a konkretniej ich wypożyczanie, choć to ma miejsce tylko w kurortach letnich, czy też w miejscach gdzie na tym rowerze rzeczywiście jest gdzie pojeździć. Oczywiście bardzo wiele będzie zależało także od miejscowości turystycznej w jakiej się mieszka, ponieważ oczywiście inaczej wygląda turystyka górska a inaczej nadmorska czy też tym podobne typy turystyczne. W tym przypadku więc koniecznie trzeba przygotować atrakcje odpowiednio dopasowane do miejsca, dzięki czemu zarobki na turystach mogą być naprawdę znacznie większe. Oczywiście chyba także każdy człowiek, który był kiedykolwiek na jakiejś wycieczce mógł chyba zauważyć, że w kurortach turystycznych ceny są zdecydowanie wyższe aniżeli w innych miejscach, co również jednak jest uwarunkowane tym, że na turystach się po prostu zarabia, a i samo turyści również przeważnie nie żałują przysłowiowego grosza żeby się zabawić i rozerwać, gdyż taki jest przeważnie cel ich wyprawy. Dlatego też wyższe ceny w miejscach obleganych przez turystów nie powinny być dla nikogo raczej absolutnie niczym dziwnym, ponieważ ludzie miejscowi na tym po prostu zarabiają, co jest jednak dość logicznym następstwem tegoż rynku i dla nikogo nie powinno być to sytuacją gorszącą, gdyż wyjeżdżając na wycieczkę musimy się z taką ewentualnością jednak liczyć i nie ma tutaj co się dziwić ani złościć, ponieważ takie jest życie.